Jak zaczęła się przygoda z fotografowaniem
 

Aparat cyfrowy kupiłem okazyjnie, po dobrej cenie. Początkowo miał służyć do wykonywania zwykłych zdjęć, głównie z moich wycieczek. Szybko okazało się, że wielką radość sprawia mi fotografowanie przyrody. Teraz przede wszystkim robię takie zdjęcia. Technika cyfrowa pozwala na robienie dużych ilości zdjęć bez ponoszenia kosztów wymaganych w technice analogowej i łatwe prezentowanie ich w Internecie. Obiektów do fotografowania mam mnóstwo. Sprawia to bliskość lasów, łąk i pól. Jestem też stałym bywalcem ogródków działkowych, co wzbudza żywe zainteresowanie ich właścicieli.

 
Piękno przyrody
 

Kontakt z przyrodą poza radością powoduje u mnie odczuwanie piękna. Jasność, żywe kolory pobudzają mnie do życia, dodają energii. Dlatego większość zdjęć wykonuję w słońcu, czasami świadomie prześwietlając fragmenty kadru. Jest to jeden z moich sposobów na odpoczynek i wyciszenie. Poprzez koncentrowanie się na fotografowanych kwiatach, drzewach, pejzażach wchodzę z nimi w głęboki kontakt. Dzięki temu odczuwam wibrację natury, co ma dla mnie duże znaczenie duchowe.

 

Sprzęt

 

Większość zamieszczonych zdjęć wykonana jest Kodakiem DC4800. Ukazał się na rynku w 2000 r. i wtedy był zaawansowanym modelem. Obecnie wszystkie nowe fotografie wykonuję już aparatem Panasonic FZ18.

 

 

 

 

 

Dlaczego nie lustrzanka? Ich największą zaletą jest większa matryca i większa ilość światła wpadająca do lustrzanki. Wpływa to na o wiele mniejsze szumy. Dla mnie nie ma to jednak znaczenia, bowiem fotografowuję prawie zawsze w pełnym słońcu. Większe rozmiary matryc i optyki lustrzanek wpływają na ich gabaryty i masę. A ja wolę sprzęt nieduży i lekki. Zaletą lustrzanek jest wymienność optyki. Jednak zakup lepszych obiektywów, teleobiektywu, obiektywu makro to spory wydatek. Ostatnio sprzęt mocno potaniał, ale nadal najtańsza lustrzanka, najtańszy teleobiektyw i obiektyw makro, jakie by mnie satysfakcjonowały to wydatek 2,5 krotnie większy od ceny mojego aparatu. Ciekawością nowością są aparaty hybrydowe. Mają matrycę jak w lustrzance, wymienne obiektywy, ale nie mają lustra, przez co są mniejsze i lżejsze od lustrzanek. Przy tym oferują taką samą jakość zdjęć. Ponadto mają lepsze wizjery i dobrej jakości podgląd na żywo. Przykładem jest Panasonic G1. Być może będzie to mój następny aparat.

Panasonic w aparatach to najbardziej niezawdona marka. Produkują je w Japonii. W każym razie FZ18. O zepsutych aparatach innych marek słyszałem od znajomych 2 razy. Dotyczyło to świeżo kupionych kompaktów Sony. Nie wiem czy produkują je w Chinach, ale tam też mają swoje fabryki. Oprócz tego Panasoniki zawsze mi się podobały. Również ich parametry. Największą wadą są matryce - jedne z najbardziej szumiących w porównaniu z modelami innych producentów. Ale jak pisałem wyżej, nie ma to dla mnie większego znaczenia. Przed zakupem przeczytałem szczegółowy test trzech superzoomów: Panasonica DMC-FZ18, Fujifilm FinePix S8000fd, Olympusa SP-560UZ. Ogólnie najlepiej wypadł Panasonic. Do tego w tych kategoriach, które mają dla mnie znaczenie, jest wyraźnie lepszy. Ma on także pewne atrybuty lustrzanek: zapis w formacie RAW i możliwość zakładania filtrów optycznych oraz soczewek. Poza racjonalnymi przesłankami poczułem intuicyjnie, że ma to być ten aparat.

Jest już w sprzedaży następca - FZ28. Ma tą samą optykę i nie przynosi rewolucyjnych zmian. Ma jednak kilka nowych, przydatnych rzeczy, jak np. zwiększenie przybliżenia w trybie mniejszej rozdzielczości do 32x, śledzenie autofocusa, większa szybkość zdjęć seryjnych, zoom przy filmowaniu, bracketing koloru (przypuszczam, że balansu bieli).

 

Jak kupować?

 

Najlepiej w sklepach internetowych, bowiem tam jest znacznie taniej, niż w tradycyjnych. W tych drugich można aparat zobaczyć, dotknąć, zrobić zdjęcia. Duży wybór mają Media Markt, Saturn itp. Wcześniej warto poczytać coś o różnych modelach, np. tu. Uogólniając, im mniejszy zoom i mniejsza liczba pikseli, tym lepsza jakość zdjęć. Jeśli komuś nie jest potrzebna najwyższa jakość, a fotki mają być rozrywkowe a nie artystyczne, wtedy decydującym parametrem będą małe wymiary, duży ekran, jakość nagrywanych filmów, odporność na wodę i wstrząsy. W Internecie można znaleźć też testy. Najlepszym pod tym względem portalem jest www.dpreview.com. Z polskich najlepiej zaglądać tu: www.fotopolis.pl i www.optyczne.pl. Możliwość porównania parametrów dwóch lub trzech aparatów daje sklep internetowy www.e-cyfrowe.pl. Można tam je zestawić obok siebie w kolumnach. To najlepszy sklep fotograficzny, jaki znam. Otrzymał wiele nagród. Jednak nie jest najtańszy. Dlatego po wybraniu modelu warto poszukać go na porównywarkach cenowych: www.ceneo.pl lub www.skapiec.pl. Wśród najtańszych sklepów najlepiej brać pod uwagę mające dużą liczbę opinii.

Oprócz aparatu trzeba kupić kartę pamięci. Poza pojemnością ważną rzeczą jest czas zapisu i odczytu. Warto wiedzieć, jakie są możliwości aparatu. Może być zbyt wolny, aby można było wykorzystać szybkość karty. Dotyczy to zwłaszcza kompaktów. W lustrzankach szybka karta ma większe znaczenie. Deklarowane w ofertach szybkości nijak się mają do rzeczywistych. Szeroki i dokładny test został przedstawiony w nr 6/2008 czasopisma PC Format. Najlepiej pod względem szybkości i ceny wśród kart SDHC 4 GB wypadła karta Toshiby SD-FO4G. Taką właśnie zakupiłem. Pomimo szybkiej karty przegrywanie na komputer z mojego aparatu trwa 1,5 godz.(!). Po prostu ma wolny interfejs USB.

 

Technika fotografowania

 

Do wykonywania za pomocą apartu kompaktowego fotek okolicznościowych nie jest potrzebna żadna technika. Kompakt dokonuje wszystkich ustawień automatycznie. Jedynie można pomóc mu w tym poprzez wybór programu tematycznego i upewnienie się, że przełączniki są w odpowiedniej pozycji - a nie jest ich wiele. Nie wystarczy to tym, którzy chcą mieć wyższą jakość zdjęć lub robić fotografie artystyczne. Do tego potrzebna jest możliwość dokonywania ręcznych ustawień. Mają ją najbardziej zaawansowane kompakty oraz wszystkie lustrzanki.

Ale technika fotografowania to nie tylko parametry ustawień. To także odpowiednie kadrowanie. Ciekawy poradnik obejmujący te wszystkie aspekty znajduje się na e-cyfrowe. A to bardzo obszerna strona z dużą ilością wiedzy na temat sprzętu, robienia zdjęć, ich obróbki: www.fotoporadnik.pl. Tu też jest wiele porad dla osób znających język angielski: www.shortcourses.com. A tu wiele można przeczytać o fotografowaniu krajobrazu: www.akson.sgh.waw.pl.

 

Obróbka zdjęć

 

Często zdjęcia chcemy przesłać znajomym za pomocą poczty e-mail. Wysyłanie plików o wielkości, w jakiej zostały wykonane trwa bardzo długo i mogą nie zmieścić się na skrzynce ze względu na duże ich rozmiary. Do oglądania na ekranie komputera wystarczy o wiele mniejsza rozdzielczość i tym samym objętość. Standardem jest 800x600. Zmniejszyć rozdzielczość potrafi każdy program graficzny. Za jego pomocą można je także rozjaśniać, zmieniać kontrast, barwy, ostrość itd. Ja używam FastStone Image Viewer, ale w starej wersji 1.7. Swego czasu był uznawany za najlepszy w swojej klasie. Do zmiany rozdzielczości większej liczby plików stosuję ten program: PhotoFiltre. Potrafi robić to automatycznie (a także zmieniać jasność, kontrast itp.) na wielu plikach jednocześnie. Wskazuje się folder źródłowy, folder zapisu, ustawia parametry i resztę robi sam. Dla archiwizowania moich plików stosuję program do automatycznej zmiany nazwy: Lupas Rename. W Internecie jest dostęnych bardzo wiele programów, np. na www.pobieralnia.pl lub www.c.iprogramy.net. Ja korzystam tylko z tych, które należą do kategorii freeware czyli w pełni darmowe. Mają nieograniczony czas działania i nie ma w nich ukrytych, nieprzyjemnych niespodzianek. Poza jednym programem, który kupiłem, wszystkie mam właśnie z tej kategorii. Korzystam z nich od kilku lat i jestem zadowolony.

Jakiś czas temu znalazłem ciekawy opis, jak zrobić plakat z małego zdjęcia w rozsądnej jakości: www.fotorecenzja.pl

 

statystyka Creative Commons License
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 2.5 Polska.